To są buciki
w sam raz
na twoje nóżki
latające w powietrzu
jak czyżyki

Na twoje nóżki
smakujące dotykiem
podłogę
ziemię
trawę

Na twoje nóżki
które można ukryć
w najmniejszej kieszeni

Buciki
do kałuży z kijankami
Buciki
do psa Szatana
Buciki
do piaskownicy
Buciki
do komór gazowych

Tysiące bucików
małych Dawidów

Z nóżek
których nie można było
ukryć
w najmniejszej kieszeni


Taka jesteś ładna
i zwyczajna
jakbyś nigdy nie była
Wieżą z Kości Słoniowej
Królową Męczenników
Panną Czcigodną
ale prostą dziewczyną
która wróciła
przed chwilą
z wiadrem wody
od studni
a teraz niesie
gołego malca
żeby go wykąpać
w drewnianej balii