Przynosisz mi książki
i słoneczniki
Przynosisz miód
w słoiku z żółtym niedźwiedziem
Przynosisz mi gliniane dzbanki
i wielką troskę o moją ciszę
Dlaczego nie możesz mi przynieść
Miłości
Mówisz
słowa nie wyrażą
Patrzę na ciebie
ze smutkiem
Ja znam słowa
które jak atropina
rozszerzają źrenice
i zmieniają kolor świata
Po nich
nie można już odejść
Czy mogę dać ci siebie
jeżeli nie umiesz powiedzieć
co czujesz
kiedy oddaje ci usta